Lewandowski po przegranym meczu ze Szwecją wyglądał tak, jakby żegnał się z kibicami reprezentacji Polski. Wypowiedz pomeczowa Roberta jednak absolutnie nie przekreśla kontynuowania przez niego kariery!
Nie wiem, muszę najpierw przemyśleć parę rzeczy, zastanowić się. Żadnej deklaracji nie jestem w stanie powiedzieć. Wrócę do klubu, mam jeszcze trochę w tym sezonie do rozegrania meczów. Dziś pewnie moje jakieś z tyłu głowy znaki zapytania… przede wszystkim sam będę musiał sobie na nie odpowiedzieć.
Robert Lewandowski skomentował także wymowny post na Instagramie 13 minut po przegranym meczu:

Tak, ale to nie jest ogłoszenie mojej decyzji. To moje przesłanie do kibiców, którzy w nas wierzyli. Wiem, że jest to dla nich tak samo trudne, jak dla nas.
