
Loki, Profesor X, Magneto czy Thor – co mówią nam członkowie obsady o fabule „AVENGERS: DOOMSDAY”?
Wczorajsza pięciogodzinna transmisja na żywo Marvel Studios ujawniła obsadę nadchodzącego filmu AVENGERS: DOOMSDAY, który ma trafić do kin 1 maja 2026 roku. Reżyserią zajmą się bracia Anthony i Joe Russo, znani z wcześniejszych produkcji Marvela.
Robert Downey Jr., który opracował własne tło fabularne dla tej postaci, co może dodać jej nowego wymiaru, to wisienka na torcie AVENGERS: DOOMSDAY, jednak poza nim mamy wielu niesamowitych aktorów, którzy powracają do MCU po wielu latach. Co oczywiście nie jest pełną obsadą, jednak więcej przeczytacie o tym tutaj: https://flash-news.pl/avengers-doomsday-marvel-studios-nie-zakonczylo-ujawniania-obsady-chris-evans-i-tom-holland-w-kolejce/
Film wprowadzi postacie z innych serii Marvela. Patrick Stewart i Ian McKellen powrócą jako Profesor X i Magneto, co sugeruje połączenie uniwersum Avengers z X-Men. Do obsady dołączą także aktorzy z nadchodzącego rebootu „Fantastycznej Czwórki”: Vanessa Kirby jako Sue Storm / Niewidzialna Kobieta oraz Joseph Quinn jako Johnny Storm / Ludzka Pochodnia.
Możliwe też, że Loki i Thor znów staną ramię w ramię. W końcu zarówno Chris Hemsworth, jaki i Tom Hiddleston oficjalnie wracają do swoich ról.

Fabuła filmu pozostaje tajemnicą, ale obecność Doktora Dooma jako głównego antagonisty sugeruje, że Avengers zmierzą się z jednym z najpotężniejszych wrogów w historii Marvela. Połączenie sił Avengers, X-Men oraz Fantastycznej Czwórki może wskazywać na epickie starcie o losy świata. W którym na pewno dużą rolę odegra Loki, którego zapewne będzie chciał dorwać Doom (w końcu to on włada osiami czasu, co pokazał nam finał 2. sezonu LOKI).
AVENGERS: DOOMSDAY zapowiada się na monumentalne wydarzenie w Marvel Cinematic Universe, łącząc różne linie fabularne i wprowadzając nowe postacie, co z pewnością przyciągnie uwagę zarówno długoletnich fanów, jak i nowych widzów. Czy przebije poziom ENDGAME i INFINITY WAR? Szanse są spore, mimo, że obecnie nie ma lepszego filmu superbohaterskiego niż te dwa tytuły.