Mateusz Borek zdradził kilka informacji na temat potencjalnej przyszłości Lewandowskiego. Jak wiadomo Robert ma oferty z MLS i Arabii, jednakże celem naszego napastnika jest pozostanie w Barcy na sezon 2026/27!
Trochę brakuje radości w grze Roberta. Dostał 66 minut przeciwko Levante, 18 kontaktów z piłką, dwa strzały, z czego jeden niecelny, a drugi zdecydowanie za lekki. Poprzeklinał po polsku, schodząc z boiska, więc nie był do końca pogodzony z decyzją Hansiego Flicka. Lewandowski jest bardzo mocny psychicznie, zawsze był. Rozumie profesjonalne decyzje. Widzę jednak, że jest teraz trochę rozdarty. Nie wie co dalej. Dostał bardzo dobrą finansowo ofertę z Chicago Fire. Pewnie odzywa się do niego Arabia Saudyjska. Chciałby zostać – jego żona otworzyła biznes w Barcelonie, sam przyzwyczaił się do tego miejsca, ma tam nowy dom, jego dzieci dobrze się czują. Chciałby dostać propozycję albo chociaż jakiś komunikat w stylu “game over”. Klub jednak odwleka tę decyzję. To trudna sytuacja. Żyjesz w niepewności. Masz świadomość, że może zostało ci ostatnie 12 tygodni w tym klubie, na najwyższym poziomie piłkarskim. Cały czas słyszysz, że Barcelona podejmie decyzję na koniec sezonu. Dyspozycja w ostatnich kolejkach może mieć wpływ na tę decyzję. Lewandowski mógł sobie skalkulować, że jeśli strzeli do końca sezonu jeszcze 10 goli, to może dostanie propozycję nowego kontraktu.
Osobiście sam nie wiem gdzie po sezonie zagra Lewy, jednak wydaje mi sie, że realniejszą opcję jest zmiana klubu. Lewandowski musi grać i mimo wieku nie zaakceptuje on siedzenia na ławce.
Na pewno wszystko okaże się po sezonie, jednak Robert musi strzelić kilka bramek + poprowadzić kadrę Polski na mundial.
