Na Czasie

”THE MANDALORIAN and GROGU” ratuje kinowe uniwersum STAR-WARS? | Recenzja

21 maja wybrałem się na przedpremierowy pokaz filmu MANDALORIAN & GROGU. Do kina poszedłem bez żadnych oczekiwań, a negatywne opinie o filmie przelatywały obok mnie. I to była najlepsza decyzja tego dnia. Film był taki, jaki chciałem. Jednak przejdźmy do konkretów.

UWAGA NA SPOILERY!

Po kilku latach sukcesów serialowego The Mandalorian bohaterowie trafili wreszcie na wielki ekran. THE MANDALORIAN and GROGU to film, który stawia przede wszystkim na przygodę, emocje i relację głównych bohaterów. Choć część krytyków zarzuca produkcji zbyt prostą historię i serialowy charakter, po seansie trudno odmówić jej jednego – potrafi dostarczyć mnóstwo rozrywki.

Największą siłą filmu pozostaje oczywiście duet Dina Djarina i Grogu. Twórcy ponownie skupiają się na więzi między bohaterami, ale tym razem więcej miejsca otrzymuje sam Grogu. Nie jest już jedynie uroczym towarzyszem podróży. W trakcie filmu podejmuje własne decyzje, korzysta z Mocy i wielokrotnie pokazuje, że staje się coraz bardziej samodzielny.

Fabuła koncentruje się wokół misji ratunkowej związanej z Rottą Huttem, synem Jabby. Na drodze bohaterów staje Lord Janu, reprezentujący pozostałości Imperium. Historia nie należy może do najbardziej skomplikowanych w całym uniwersum Star Wars, ale dobrze spełnia swoje zadanie – jest dynamiczna, pełna akcji i regularnie dostarcza widowiskowych momentów.

Szczególnie dobrze wypadają sceny akcji. Starcia są efektowne, tempo filmu pozostaje wysokie, a efekty specjalne prezentują bardzo dobry poziom. Na pochwałę zasługuje również oprawa muzyczna, która skutecznie buduje klimat galaktycznej przygody.

Najmocniejszy emocjonalnie moment przychodzi pod koniec historii. Din Djarin zostaje ciężko ranny w walce z Endo i zatruty, a sytuacja wydaje się beznadziejna. Mandalorianin jest gotów oddać życie, by ocalić Grogu. To właśnie wtedy młody użytkownik Mocy pokazuje, jak bardzo się rozwinął, podejmując walkę o uratowanie swojego opiekuna. Finał przynosi także ciekawy zwrot związany z Rottą Huttem, który odrzuca przestępczą drogę swojej rodziny i wybiera współpracę z Nową Republiką.

Nie brakuje głosów, że film przypomina bardziej dłuższy odcinek serialu niż wielkie kinowe wydarzenie. Faktycznie, skala historii nie zmienia losów całego uniwersum i nie wprowadza rewolucyjnych zmian do świata Star Wars. Jednak nie zawsze jest to konieczne. The Mandalorian & Grogu nie próbuje być czymś więcej niż dobrą przygodą i właśnie dzięki temu działa.

Osobiście bawiłem się na seansie świetnie i kompletnie nie zgadzam się z większością negatywnych opinii. Film od początku do końca dostarcza rozrywki, oferując odpowiednią dawkę akcji, humoru, emocji i charakterystycznego klimatu Star Wars. To produkcja stworzona przede wszystkim dla fanów Mandalorianina i Grogu, ale także dla wszystkich widzów, którzy chcą po prostu spędzić dwie godziny na dobrej galaktycznej przygodzie. Dla mnie to świetny film, który dostarczył masę frajdy i przypomniał, dlaczego tak polubiłem tych bohaterów.

Ocena końcowa: 9/10 ⚡️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *