W sieci fani zaczeli spekulowac, że Steve Rogers ukazany w trailerze AVENGERS: DOOMSDAY to nie „nasz” Steve, który cofająć się w czasie wybrał spokojne życie z Peggy Carter. ABSOLUTNIE nie jest to prawdą, a teraz potwierdził to topowy leaker.
Dziwi mnie fakt, że niektózy naprawdę myślą, że to inny, zły wariant Steve’a Rogersa. Były Cap ukazany w zwiastunie, mówiący do Thora „Hey pal”, to dokładnie ten sam Steve, który prowadził bohaterów ziemii w walce z Thanosem i cofając się postanowił nieco zamieszać w wszechświecie, decydując się na spokojne życie z Peggy. To ten sam facet. Bez sztuczek. Bez alternatywnej wersji. Ten sam facet… tylko kilka lat różnicy.
Na zły wariant Rogersa grany przez Chrisa Evansa przyjdzie pora.. Kapitan Hydra czeka, a być może nawet pojawi się w AVENGERS: DOOMSDAY jako podwładny Doctora Dooma.
W filmie AVENGERS: DOOMSDAY studia Marvel Studios zderzają się wszechświaty, a saga „Multiverse” wkracza w swój ostatni rozdział. Ukochani bohaterowie z trzech odrębnych wszechświatów znajdą się na śmiertelnym kursie zderzeniowym i ostatecznie zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego jeszcze nigdy nie doświadczyli. Ten epicki film położy podwaliny pod przyszłość Marvel Cinematic Universe.
Premiera AVENGERS: DOOMSDAY już 18 grudnia.
