Robert Downey Jr. i Chris Evans wzięli udział we wspólnym wywiadzie odnośnie AVENGERS: DOOMSDAY po panelu na D23. Wśród pytań nie zabrakło tego, kogo RDJ wybiera na ten moment – Tony’ego Starka czy Dooma!
17 lat – jakie to uczucie znów zebrać całą ekipę?
Niesamowite. To znaczy, w pewnym sensie wydaje się, jakbyśmy nigdy się nie rozstali, wiesz, o co mi chodzi? Z jednej strony wydaje się, że to było całe życie temu, a z drugiej – jakby to było wczoraj.
Tak Chris Evans mówił o powrocie i ponownym zjednoczeniu się z kolegami z filmów Marvela.
Hm… Tony Stark czy Dr Doom – kto najlepiej pasuje do tej roli?
Wiesz, to było naprawdę dziwne być tym facetem, z którym wszyscy się spotykają – oni są tymi dobrymi bohaterami, a ja mam tę maskę i tak dalej, i… to tak, jakby wszyscy byli po jednej stronie kamery i wydaje mi się, że wszyscy są na mnie źli, czy coś w tym stylu, ale powiem tak: lepsze poznanie ciebie, całej naszej historii, bo wiesz, on jest… jesteś porządnym facetem i nie zgadzasz się tylko dlatego, że możesz – to musi wydawać się słuszne. Myślę, że w filmie „Doomsday” to, co dzieje się z naszą kluczową relacją, jest tak ekscytujące, nieoczekiwane i piękne, więc naprawdę… wiesz co, na razie powiem, że Doom, bo mogłem naprawdę dostrzec to, czego przez cały czas mi brakowało – po prostu wszyscy inni. Tak, super, świetnie.
RDJ zaznaczył tutaj, że w AVENGERS: DOOMSDAY relacja Dooma i Steve’a Rogersa to coś naprawdę nieoczekiwanego, wręcz pięknego. Stąd jego wybór padł na Dooma. Głównie dlatego, że mógł na wszystko spojrzeć od zupełnie nowej strony. Złej strony!
W filmie AVENGERS: DOOMSDAY studia Marvel Studios zderzają się wszechświaty, a saga „Multiverse” wkracza w swój ostatni rozdział. Ukochani bohaterowie z trzech odrębnych wszechświatów znajdą się na śmiertelnym kursie zderzeniowym i ostatecznie zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego jeszcze nigdy nie doświadczyli. Ten epicki film położy podwaliny pod przyszłość Marvel Cinematic Universe.
Premiera AVENGERS: DOOMSDAY już 18 grudnia.
