Chris Evans potwierdził doniesienia, że Steve Rogers nosił kryptonim „Luke Cage” na planie filmu AVENGERS: DOOMSDAY, by zapobiec wszelakim przeciekom odnośnie jego powrotu w filmie (oczywiście się nie udało).
Rozmyślając nad tajemnicą wokół Avengers: Doomsday, Evans ujawnił, że nosił kryptonim „Luke Cage”, co potwierdza plotki, że dom z lat 60. w Windsor Great Park to miejsce, gdzie mieszkają Steve, Peggy i ich dziecko.
W scenariuszu moja postać nazywała się Luke Cage na wypadek, gdyby coś wyciekło. Na kartach wezwań nazywano mnie Luke Cage. Nawet na planie mówili: 'Luke Cage podróżuje.’ To było bardzo zamknięte.
W filmie AVENGERS: DOOMSDAY studia Marvel Studios zderzają się wszechświaty, a saga „Multiverse” wkracza w swój ostatni rozdział. Ukochani bohaterowie z trzech odrębnych wszechświatów znajdą się na śmiertelnym kursie zderzeniowym i ostatecznie zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego jeszcze nigdy nie doświadczyli. Ten epicki film położy podwaliny pod przyszłość Marvel Cinematic Universe.
Premiera AVENGERS: DOOMSDAY już 18 grudnia.
