Na Czasie

Daniel Blake mógł mieć SZCZĘŚLIWSZE zakończenie w 2. sezonie „DAREDEVIL: BORN AGAIN”!

Odtówrca roli Daniela Blake’a w serialu DAREDEVIL: BORN AGAIN, Michael Gandolfini, wypowiedział się o smutnym końcu jego postaci w 7 odcinku 2. sezonu. Jak się okazuje – był inny plan na finał sługusa Kingpina!

Więc, szalona sprawa jest taka, że Daniel pierwotnie przeżywa, i nagraliśmy [kilka scen do] odcinka 8, i kiedy szliśmy dalej, byłem po prostu zszokowany. Byłem tak wdzięczny, że miał ten niesamowity łuk fabularny, nie każdy bohater bez supermocy dostaje taki, i miałem takie szczęście, że dali go mnie, i po tym, jak nagraliśmy [odcinek] 7 i kręciliśmy 8, było to dziwne uczucie, jakby: „OK, miał ten świetny przebieg, ten wielki łuk, co dalej?” Nie sądzę, żeby naprawdę było dla niego gdzieś miejsce, i rozmawialiśmy o kilku pomysłach, ale te sezony są tworzone w próżni; naprawdę nie możesz myśleć o sezonie 3. I po prostu powiedziałem: „Nie wiem, to wydaje się dziwne, po prostu naprawdę nie ma to sensu.”

Więc wrócili do mnie i powiedzieli: „Hej, więc faktycznie zamierzamy cię zabić w [odcinku 7].” I to po prostu wydawało się takie właściwe. Czułem się tak wyzwolony, i pamiętam, że powiedziałem: „Hej, gdybym nie myślał, że to właściwe, walczyłbym o to.” Kocham Daniela, ale to jest takie właściwe. Gdzie indziej miałby pójść? I dostaje ten mały moment bohatera, i to po prostu wydawało się takie świetne, czułem się taki szczęśliwy. Znów, to trudne, masz Bullseye’a, Fiska, Karen Page, Matta Murdocka i włączając innych ludzi z komiksów, więc czasem postacie bez supermocy nie mają najdłuższych łuków fabularnych, i są tam, by wspierać superbohaterów, co jest świetne, ale fakt, że Daniel dostał to, po prostu poczułem się tak wzruszony i że mi zaufali… jest tylko tyle czasu ekranowego, który dostajesz w każdym odcinku, i więc fakt, że dali mi prawdziwą podróż, którą mogłem przejść, miałem bardzo dużo szczęścia.

Daniel Blake w serialu był świetną postacią, jednak jej losy skończyły się nienajlepiej, a co ważne – zakończył jego Buck..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *