Chris Evans jeszcze na scenie podczas ComicCon potwierdził, że powrócił do roli Steve’a Rogersa tylko dlatego, że AVENGERS: DOOMSDAY jest dla niego prawdziwym powodem i aktor widzi w ten sens. Patrząc na opis trailera – absolutnie się mu nie dziwie.. to będzie najlepszy film w historii MCU.
Powiedziałem, że wrócę tylko wtedy, jeśli będzie na to prawdziwy powód, a w Doomsday jest bardzo realny powód, dla którego ci bohaterowie potrzebują Steve’a Rogersa.
Chris Evans swoją wypowiedzią podcza ComicCon w zasadzie potwierdził, że AVENGERS: DOOMSDAY jest filmem, który dosłownie z miejsca wejdzie na 1 miejsce w historii kina superbohaterskiego. Aktor taki jak Chris nie powróciłby do roli Steve’a Rogersa dla samych pieniędzy, musiała go przekonać niesamowita historia, którą opowiedzą bracia Russo.
Ukochani bohaterowie z trzech różnych uniwersów staną na kursie śmiertelnej kolizji i zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego nigdy wcześniej nie spotkali.
